Rekomendacje

leczenie niepłodnościWspaniały człowiek ze świetnym, ciepłym podejściem do życia i ludzi.
Osoba, która znacząco wpłynęła na moje życie.
Profesjonalista z wielkim i otwartym sercem.
Dziękuję Ci za to.

Renata

Monikę poznałam w bardzo ciężkim dla mnie okresie w życiu. Po wielu,

kilkunastu próbach in vitro straciłam nadzieje na posiadanie własnego

dziecka. Byłam załamana psychicznie i wiedziałam, że sama sobie z tym

problemem nie poradzę. Pewnego dnia wstałam rano i zaczęłam szukać

pomocy w internecie. Tak trafiłam na stronę internetową Moniki i

widząc jej zdjęcie poczułam że chcę do niej zadzwonić i umówić się na

spotkanie. Po kilku dniach od mojego telefonu spotkałyśmy się w bardzo

nietypowym jak na terapie miejscu, bo w centrum handlowym, ale już to

pierwsze spotkanie zapaliło we mnie iskierkę nadziei na to że jeszcze

może być dobrze. Każde nasze spotkanie coraz bardziej pomagało mi w

radzeniu sobie z ogromnym stresem i negatywnymi myślami, które

nieustannie mnie prześladowany. Monika pomogła mi całkowicie zmienić

moje myślenie i nauczyła mnie wielu technik które sprawdzały się w

chwilach zwątpienia. Po 3 miesiącach udało mi się zajść w upragnioną

ciąże. Teraz z niecierpliwością czekam aż na świat przyjdzie moje

pierwsze dziecko. Przekonałam się że to, czego nauczyła mnie Monika

pomagało mi nie tylko w zajściu w ciąże, ale zdaje egzamin również

teraz i pewnie sprawdzi się w wielu innych sytuacjach w przyszłości.

Justyna

Kto sam przeżył długie czekanie, wie, że po pewnym czasie staje się ono „wszystkim”. Najpierw zabiera radość, potem zasłania inne rzeczy w życiu, a na końcu kradnie nadzieję.

Chyba, że spotkasz na swej drodze kogoś, kto pokaże Ci, że nie warto patrzeć na świat z perspektywy „człowieka w studni”. Kogoś, kto w przeciwieństwie do innych, nie powie Ci, że „wszystko będzie dobrze”, ale pomoże Ci zrozumieć, że dobrze już jest, tu i teraz. A gdy poczujesz, że jesteś we właściwym miejscu, że „wróciłaś do siebie”, marzenia mają tendencję, żeby się spełniać, bo dzieci potrzebują szczęśliwych rodziców.

Czas spędzony na coachingu jest bezcenny. Pozwala uporządkować myśli, odzyskać „wewnętrzny spokój” i złapać „wiatr w żagle”.

Monika nie mówi „co masz robić”, ale Sokratesowymi pytaniami, pomaga zrozumieć „co chcesz zrobić”. Jeśli nie chcesz mówić o sobie, o swoich emocjach, albo masz z tym trudność, jak ja, Monika nie będzie pytać.

Można mówić o tym, czego się chce układając klocki (bardzo dosłownie), rysując lub innymi sposobami, które kojarzą się bezpiecznie i pozwalają odpocząć głowie od przetartych ścieżek „że się nie da”, itp. Abstrakcyjne na początku ćwiczenia, gdy zaczną przynosić efekty, stają się świetnym narzędziem dla szarych komórek do wprowadzania rozwijających przyzwyczajeń.

Spotkania z Moniką są jak spotkanie z mądrym przyjacielem, który rozumie „bez słów” i wspiera cokolwiek się nie wydarzy, ale co najważniejsze, ten przyjaciel, wie co robić. Jest jak doświadczony przewodnik górski, który przeszedł już tę „trasę” z niejedną grupą, wie, gdzie są trudniejsze momenty i jak sobie z nimi radzić, żeby skutecznie osiągnąć cel.

Monika, dziękuję Ci! Miałam szczęście, że Cię spotkałam. Życzę innym czekającym, żeby mieli szansę z Tobą pracować i cieszyć się sukcesami.

Szczęśliwa Mama

Dziękuję za tego maila na newsletterze.
Niby takie proste, ale łatwo o tym zapomnieć. W takich momentach faktycznie trudno znaleźć pozytywne myśli lub działanie, a „najprostszym” sposobem jest pogłębianie tych złych myśli i smutku. I może faktycznie wtedy ta lista będzie pomocna.
Teraz wiem, że trzeba włożyć dużo pracy w to żeby zmienić swój sposób myślenia, bo to nie jest łatwe i potrzeba czasu.
Dzięki Pani artykułowi, na który się natknęłam przypadkiem, a później blogowi, małymi kroczkami staram się to zmieniać i pracować nad sobą.
Tak naprawdę, to dopiero początek mojej drogi, więc jeszcze ogrom pracy przede mną, ale być może kogoś to też zmobilizuje. Długi czas myślałam, że nie mam „obsesji” na punkcie ciąży i dziecka, ale całkiem niedawno okazało się, że jest zupełnie inaczej. Wbrew pozorom to wcale nie taki proste, żeby sobie to uświadomić.

Dziękuję za wsparcie i czekam na więcej.
Dziękuję!
Monika

 

Monikę polecam z całego serca. Długo zastanawiałam się nad fachową pomocą. Nie miałam zaufania do specjalistów, którzy problem niepłodności znają tylko z teorii. Już podczas pierwszego spotkania wiedziałam, że natrafiłam na bardzo wartościową i kompetentną osobę. Spotkania przebiegają w bardzo ciekawej i miłej atmosferze. Monika zaraża optymizmem, uczy pozytywnego myślenia. Choć moja „gra o puchar” nadal trwa, to dzięki Monice, jej słowom i tego czego mnie nauczyła jest mi łatwiej. To dzięki Niej również odważyłam się kupić pierwszy prezent dla mojego przyszłego maleństwa (mój talizman), to dzięki Niej ze wzruszeniem i radością malowałam kredkami swoją ciążę.
Najważniejsze dla mnie jest to, że mam możliwość spotkania się z kobietą, która wie dokładnie co przechodzę, i tak jak nikt inny, jest mi w stanie pomóc w ciężkich chwilach. Wiem, że z pomocą Moniki uda mi się w końcu wygrać ten mecz. Puchar będzie mój!!!

Asia

 

Gdybym miała określić Monikę jednym sformułowaniem byłoby to ” totalnie pozytywne zrozumienie”.
Energia, zrozumienie, słuchanie, bycie, wspieranie, wskazywanie dróg, otwieranie drzwi, dawanie praktycznych rozwiązań- to otrzymuję od Moniki.

We współpracy z Moniką najbardziej doceniam 3 rzeczy:
1. Słucha ze zrozumieniem i prowadzi dialog. Ona rzeczywiście usłyszy to, co Cię boli i przepisze lekarstwo. Musisz je sama zrobić, ale wiesz co i jak.
2. Daje praktyczne rozwiązania, na każdą moja bolączkę ma receptę, na każdą obiekcje odpowiedź.
3. Jest wiarygodna. Ma dużo własnych doświadczeń, wiec rozumie i dokładnie czuje, to co ja czuję.
(…)
Monika pomogła mi, kiedy byłam w najgorszym momencie mojego życia, kiedy świat mi się załamał. Teraz mam promyk nadziei w sobie, dużo więcej spokoju i wiedzę jak sobie radzić.

Przyszła Mama (obecnie w ciąży!)

 

Z całego serca polecam Monikę! Dzięki spotkaniom z tą zawsze uśmiechniętą i pełną energii dziewczyną zrozumiałam, że nie jestem sama, że nie zwariowałam oraz że czasami trzeba poczekać na dzidziusia. Przez kilka lat szukałam fachowej pomocy, byłam u kilku psychologów. Niestety żaden mi nie pomógł. Był to dla mnie bardzo ciężki okres. Spotkanie z Moniką wyglądało zupełnie inaczej i od razu przyniosło efekty. Dziewczyna ta wiedziała i rozumiała o czym do niej mówiłam, w końcu jej droga do macierzyństwa też nie była prosta. Wystarczyło kilka spotkań i wszystko uporządkowałam sobie w głowie (nie twierdzę że w 100%, ale prawie). Dodatkowo Monika poleciła mi lekarza, u którego okazało się się moja niepłodność nie jest idiopatyczna, dzięki temu od jakiegoś czasu leczę się. Niestety nadal czekam na dzidziusia, ale teraz jestem dużo bardziej spokojna. Monika, to dzięki tobie! Dziękuję, że wróciłam do życia, że już nie płaczę i z pełną świadomością stwierdzam, że na swój sposób jestem szczęśliwa. Monika przez swoje ćwiczenia nauczyła mnie doceniać to co mam!
Ania

 

Monika, Po spotkaniu z Tobą postanowiliśmy z mężem uporządkować kilka tematów i odsapnąć psychicznie.
Oczywiście miewamy różne chwile ale myślę, że dobrze sobie radzimy.
Stosujemy się do Twoich wskazówek i dzięki temu bywa łatwiej.
Póki nie odkryjemy nowej drogi będziemy skupiać się na tym co nas otacza i na tym na co możemy mieć wpływ.

Jesteś wspaniałą osobą i niezwykle ważne jest to, że jesteś i to co robisz dla innych.

Natalia

 

Facebook

Ta strona używa plików cookies więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close