pozytywnik płodności

POZYTYWNIK PŁODNOŚCI

 

Jak Ci się podoba tytuł?

Pomyślałam, że warto poprzestawiać sobie trochę w głowie. W końcu z pojęciem niepłodności kojarzy się tyle niemiłych słów, uczuć, zachowań, działań (nawet seks zaczyna się kojarzyć niefajnie…)

No to może odwróćmy to!

Poprzestawiajmy sobie w głowach!

Razem stwórzmy Pozytywnik Płodności.

Jeszcze nie wiem, na czym dokładnie miałaby polegać ta seria wpisów. Liczę na Twoją kreatywność 🙂

Wiem, że Ty sama najlepiej wiesz, czego Ci w życiu brakuje w związku z czekaniem na dziecko. Znajdźmy razem sposób, żeby polepszyć Twój stan psychofizyczny (brzmi mądrze, co nie?)

 

Przed nami trudny okres świąteczny. Czas rodzinności i kupowania prezentów, sklepów zawalonych zabawkami i reklam z dziećmi w rolach głównych.

Jeśli teraz zaczniemy tworzyć Pozytywnik Płodności, to jest duża szansa na to, że święta będą czasem regeneracji i ładowania się energią radości i nadziei na przyszłość.

Zacznijmy od diagnozy potrzeb i bieżącej sytuacji, czyli od od Twojej obecnej strategii radzenia sobie z psychiką.

A potem szukamy rozwiązań i dajemy sobie nawzajem wsparcie. Tu i na facebooku.

 

Co Ty na to?

Zaczynamy!

 

Jak radzisz sobie z psychiką w czasie przedłużających się starań o dziecko?


1. Może myślisz sobie: muszę być silna, nic mnie złamie, nadzieja umiera ostatnia, muszę wziąć się w garść i walczyć dalej. Zaciskasz zęby, pokrzykujesz na najbliższych (i dalszych znajomych), podchodzisz do leczenia i starań bardzo zadaniowo.


2. A może masz tak, że myślisz o sobie: jestem beznadziejna, znowu nie umiałam zajść w ciążę, nie czuję się pełnowartościową kobietą. Twoje reakcje to płacz, stany depresyjne, zamknięcie się w sobie, unikanie ludzi, przeżywanie ogromnego smutku, żalu i tęsknoty.


3. Jeszcze jest taka opcja, że myślisz o sobie: jak to ja nie zajdę w ciążę, przecież do tej pory miałam wszystko to, co chciałam, nie zniosę tej bezsilności, muszę działać. I wtedy szukasz kolejnych metod, lekarzy, sposobów na ciążę, działasz choć od środka zjada cię poczucie strachu i niemocy. Tracisz grunt pod nogami, bo okazuje się, że płodność nie zależy od Ciebie.

Który z opisów najbardziej pasuje do Ciebie?

Pozytywnik płodności

Zwróć uwagę, że żaden z nich nie jest sposobem na poradzenie sobie z psychiką. To Twoje reakcje i pewnie czasem pomagają ulżyć cierpieniu, ale na dłuższą metę (a starania o dziecko to często kilka lat) nie poprawią Twojego stanu psychicznego i samopoczucia…
Bez względu na to, czy widzisz się jako osoba reagująca na niepłodność w punkcie 1, 2 czy 3 dobrze dla siebie zrobisz szukając długofalowych rozwiązań i wsparcia.
Daj sobie pomóc.
Wejdź na
www.chcemiecdziecko.pl, zapisz się na newsletter, kup i przeczytaj książkę.
Czytaj wpisy na blogu i czerp wiedzę o tym, jak pomóc sobie w czasie czekania na dziecko.

I koniecznie napisz, co by Ci pomogło!

Żeby ten czas był łatwiejszy. Z całego serca tego Ci życzę!


Monika Szadkowska