Seks, mężczyzna i niepłodność – co ich łączy?

seks, mężczyzna i niepłodność

Wiele! Naprawdę!

Wiele kobiet, które czekają na dziecko traktują seks zadaniowo. I dziwią lub nawet mają pretensje do swoich mężczyzn, że im spada libido.

Mężczyźnie spada ochota na seks? To niemożliwe! A jednak…

Uwaga! Mężczyźni też mają uczucia, swoje potrzeby, oczekiwania i czasem mogą nie mieć ochoty na bliskość. Nawet w dni płodne, niestety.

Nam kobietom się wydaje, że mężczyźni, ponieważ nie mówią o swoich uczuciach są bardziej wytrzymali, lepiej sobie z nimi radzą a być może nawet ich nie przeżywają.

A to nie prawda.

Są równie wrażliwi jak my, a może nawet nawet bardziej. Są zadaniowcami, dobrze sprawdzają się w konkretnych zadaniach do wykonania, kiedy mogą skupić swoją energię na tym, żeby coś załatwić, zrobić, przenieść, pojechać, przybić…

My kobiety mamy mniej sił na konkretną dużą robotę, ale za to mamy jej więcej na długie dystanse. A leczenie niepłodności to długi dystans.

Mężczyźni w takich sytuacjach zaczynają odczuwać niemęską bezradność i bezsilność. My też, ale jednak mamy więcej wytrwałości. A co ma zrobić mężczyzna, jeśli zrobił badania, zawiózł partnerkę do lekarza, wykupił leki, sprawdził w internecie jak działają, która klinika najlepsza? Wykonał działanie i już… i nie wie co dalej, nie może się wykazać tak, jak by chciał. I poczucie męskości siada.

Do tego wszytkiego mężczyźna lubi kiedy jego kobieta okazuje mu swoje zainteresowanie, flirtuje z nim, daje do zrozumienia że ma ochottę na bliskość, że jej na nim zależy. Chce być tym jedynym, którego kobieta pragnie… Zupełnie tak samo jak my!

Mężczyzna nie chce być traktowany jak dawca spermy, on mimo sytuacji chce być pożądany. A tego przeważnie nie ma, bo kobieta w tym przypadku jest nastawiona mega zadaniowo: seks i facet jest potrzebny do zapłodnienia. Nie twierdzę, że tak jest w każdym przypadku, ale… jest to bardzo częsta sytuacja.

Mężczyzna przeżywa też niepowodzenia leczenia, bo przecież chce być ojcem, też o tym marzy, też ma plany jak będzie z synem grał w piłkę a córkę huśtał na huśtawce. Tylko nic z tych planów nie wychodzi. Ma poczucie winy. A mężczyzna jak mu źle to ucieka w swój świat myśli, wycofuje się. Potrzebuje tego tak, jak my obgadania problemu…

Jeśli partnerka roni ciążę, też to przeżywa. Niektórzy mają poczucie, że to ich wina, ich pleników albo tego, że nie umieli odpowiednio o kobietę zadbać.

I w tych wszytkich sytuacjach powstaje blokada psychiczna, zamknięcie się w sobie, wycofanie i co za tym idzie spadek popędu.

To teraz – jak to zmienić?

Po pierwsze rozmawiajcie, rozmawijacie, rozmawiajcie. Szukajcie rozwiązań.

Musicie odkryć, co w waszym przypadku pomoże się odblokować – i to zarówno jemu jak i Tobie.

Może będzie dobrze, jeśli oboje będziecie wiedzieli, które to są dni płodne i bez zbędnego przypominania po prostu będziecie w tych dniach uprawiać seks? A może będzie lepiej, jeśli tylko Ty będziesz to wiedziała i wtedy partner nie będzie się stresował, że znowu chcesz go tylko „użytkowo”.

A może ustalcie, że przez miesiąc seksu nie będzie – przymusowo! Czasem warto odpocząć od tematu. Można chodzić ubraną seksownie po domu, nawet poflirtować, ale – bez zbliżeń! Niech podniecenie zostanie, poczucjcie znowu, jak na początku relacji, pewien niedosyt…

I pozwólcie sobie na to, żeby każde z Was na swój sposób odreagowało napięcia i frustracje. Może Twój mężczyzna potrzebuje swojego świata, ucieczki od niepłodności a (chwilowa) rezygnacja z seksu jest tego wyrazem?

Warto też określić nawzajem swoje oczekiwania do drugiej osoby.

On nie będzie wiedział, czego potrzebujesz i jak ci pomóc, jeśli mu o tym nie powiesz.

Może się nie domyślić. Jeśli zaś uważasz, że „powinien wiedzieć, jak ci pomóc i co ma robić, żeby cię wspierać” – to jesteś w błędzie. Nie będzie wiedział i nie musi się domyślać. Prościej i łatwiej mu o tym powiedzieć, obgadać to, poprosić…

To działa też w drugą stronę! To znaczy, że jeśli chcesz pomóc męzczyźnie – to zapytaj go jak możesz to zrobić, czego on potrzebuje? Ty też się nie domyślisz wszytkiego.

Łatwiej dopytać. I potem to „obgadać”.

Seks, relacje, potrzeby, uczucia – to takie puzzle składające się na czas leczenia niepłodności. Często ułożenie jednego kawałka, pomaga ułożyć kolejny.

Do tego potrzebna jest w związku rozmowa, rozmowa i rozmowa.

 

Wiele przydatnych elementów do ułożenia takich puzzli znajdziesz w moim warsztacie video „Zwiększ swoją szanse na ciążę” – polecam 🙂

Facebook

Ta strona używa plików cookies więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close